W związku z incydentem, do którego doszło 3 sierpnia 2026 roku na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SPZOZ w Kępnie, dyrekcja placówki wydała oficjalne stanowisko, w którym zapowiada zdecydowane działania wobec wszelkich przejawów agresji, znieważania i dyskryminacji pracowników. Jak podkreśla dyrektor szpitala, Andżelika Możdżanowska, pacjenci mają prawo do rzetelnej informacji i składania skarg, ale nie daje to przyzwolenia na obrażanie personelu czy zachowania ksenofobiczne.
Szpital w Kępnie zatrudnia lekarzy i pielęgniarki różnych narodowości, którzy każdego dnia dbają o zdrowie i życie pacjentów. Dyrekcja stanowczo podkreśla, że pochodzenie, język czy akcent nie mogą być powodem do poniżania i podważania kompetencji zawodowych. W komunikacie czytamy: „Nie ma i nie będzie naszej zgody na obrażanie lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych ani innych osób wykonujących obowiązki w Szpitalu w Kępnie”.
Władze placówki zapowiadają, że każdy przypadek agresji, groźby, znieważenia lub naruszenia nietykalności cielesnej będzie dokumentowany, a dostępne dowody – w tym nagrania z monitoringu i zeznania świadków – zostaną wykorzystane do podjęcia kroków prawnych, łącznie z zawiadomieniem policji. Jak zaznaczono, stres, ból czy czas oczekiwania nie usprawiedliwiają agresywnych zachowań.
To ważne stanowisko w kontekście rosnącej liczby incydentów w placówkach medycznych w całej Polsce. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w ostatnich latach odnotowano wzrost agresji wobec personelu medycznego, co skłania szpitale do wprowadzania polityki zero tolerancji. Szpital w Kępnie dołącza do grona placówek, które zdecydowanie reagują na tego typu sytuacje, stając po stronie swoich pracowników.
Dyrekcja apeluje o wzajemny szacunek i przypomina, że szpital jest miejscem, gdzie priorytetem jest zdrowie i życie pacjentów, a bezpieczeństwo personelu jest warunkiem sprawnego funkcjonowania placówki.
Źródło: Szpital w Kępnie
Fot. m.facebook.com