Nowy system opłat za opakowania – co zmieni ROP?
Od sierpnia 2025 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad projektem ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, który ma wdrożyć w Polsce rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP). Choć rozwiązanie to funkcjonuje już w większości krajów Unii Europejskiej, w Polsce budzi kontrowersje – część organizacji przedsiębiorców twierdzi, że to nowy podatek. Eksperci podkreślają jednak, że ROP to przede wszystkim narzędzie do przeniesienia kosztów zagospodarowania odpadów z mieszkańców na producentów.
Obecny system – niesprawiedliwy i nieefektywny
Dziś opłaty za odbiór śmieci w gminach są naliczane ryczałtowo – od osoby, gospodarstwa domowego czy zużycia wody. Nie zależą od ilości wytwarzanych odpadów. W 2023 roku samorządy zebrały z tego tytułu 12,65 mld zł, co daje średnio około 30 zł miesięcznie na mieszkańca. System nie motywuje ani konsumentów, ani producentów do ograniczania ilości odpadów. Przykładowo, rodzina kupująca wodę w kranie i produkty na wagę płaci tyle samo, co sąsiedzi, którzy regularnie kupują napoje w plastikowych butelkach i mięso w wielowarstwowych opakowaniach.
Jak działa ROP?
Rozszerzona odpowiedzialność producenta opiera się na zasadzie „zanieczyszczający płaci”. Producenci opakowań będą uiszczać opłatę produktową zróżnicowaną w zależności od ekologiczności opakowania – im bardziej przyjazne środowisku, tym niższa stawka. Środki te trafią do systemu zbiórki i recyklingu, odciążając budżety gmin i mieszkańców. Co ważne, maksymalna stawka opłaty wyniesie 4,5 zł za kilogram, co w przypadku lekkich opakowań oznacza zaledwie kilka groszy na produkcie.
„ROP to nie podatek, ale mechanizm finansowy, który sprawi, że producenci zaczną projektować opakowania z myślą o recyklingu” – wskazują autorzy projektu.
Korzyści dla mieszkańców i środowiska
Dzięki ROP opłaty za śmieci mogą przestać rosnąć, a nawet spaść. Ponadto system zachęci do ograniczania ilości odpadów u źródła – zarówno producentów, jak i konsumentów. W dłuższej perspektywie przełoży się to na większy poziom recyklingu i mniej odpadów trafiających na składowiska. Projekt ustawy wciąż czeka na skierowanie do parlamentu, ale jego przyjęcie jest kluczowe dla wypełnienia unijnych zobowiązań Polski.
Źródło: Miasto i Gmina Kępno
Fot. kepno.pl
